Piersi kurczaka okrój z błon, opłukaj w chłodnej wodzie i osusz papierowym
ręcznikiem. Rozbij delikatnie tłuczkiem, a następnie posól i oprósz czarnym (jeśli lubisz potrawy bardziej pikantne) lub białym pieprzem
(jest łagodniejszy niż czarny; używa się go do białych sosów i potraw z delikatnego mięsa, np. drobiu). Odstaw na 10–15 minut, żeby mięso przeszło smakiem przyprawy.
Na patelni rozgrzej olej i na gorącym usmaż piersi z obu stron
(smaż 5–6 minut z każdej strony).
Smażenie na gorącym tłuszczu gwarantuje, że gotowy kurczak będzie biały i suchy. Jeśli położysz go na zimny tłuszcz, mięso nim nasiąknie. Po czym poznać, że tłuszcz osiągnął właściwą temperaturę?
Zrób próbę: jeśli po zanurzeniu brzegu piersi z kurczaka olej zacznie skwierczeć, znaczy to, że jest OK.
Usmażonego kurczaka natychmiast przełóż na talerz lub deskę. Osusz na papierowym ręczniku i potnij na plastry grubości 1–1,5 cm. Jeśli zostawisz kurczaka na patelni, nasiąknie tłuszczem i nie będzie wyglądał apetycznie.
Duże okrągłe pomidory sparz wrzątkiem, obierz ze skórki, nacinając ją na krzyż na całym obwodzie, i pokrój w pasterki o grubości najwyżej pół centymetra. Mozzarellę pokrój w talarki o takiej samej grubości jak pomidor. Na talerzu ułóż na przemian plastry mięsa, mozzarelli i pomidora, skrop oliwą z oliwek, udekoruj listkami świeżej bazylii.
Mozzarelle łączymy z pomidorami i bazylią i podajemy w sałatkach skropionych oliwą z oliwek i octem balsamicznym. W naszej sałatce tę kompozycję wzbogaciliśmy kurczakiem. Spróbuj, jak smakuje.